Jedź do Nesbyen

Niby dlaczego ktokolwiek miałby fatygować się do Nesbyen, heh? Jeśli kiedykolwiek zadawałeś sobie podobne pytanie spójrz proszę poniżej, a odpowiedź pojawi się sama.

trails_mtb_nesbyen

Pozornie mogłoby się wydawać, że Nesbyen niewiele ma turyście do zaoferowania. Zabytki? Doskonałe muzea? Miejsca rozrywki? Nieszczególnie. Porywająca architektura? Nie tutaj. Może jakiś festiwal? Nic z tych rzeczy. W takim razie może chociaż rzeka, która przepływa przez miasto? Niestety, ona również nie jest szczególnie przyjemna. Las i góry dookoła? Cieplej. Faktycznie lasy w Nesbyen są całkiem przyjemne, ale czy to jakaś nowość w Norwegii?

W takim razie co?

Ścieżki!

nebyen_mtb2

Choć prace nad przygotowaniem ścieżek w Nesbyen nadal trwają, to miasto już teraz ma rowerzyście wiele do zaoferowania. Pumptruck, 5 tras średnio zaawansowanych, 8 trudnych oraz 2 przeznaczone dla ekspertów – to wszystko już teraz znajdziesz w Nesbyen (szczegółów szukaj na Trailguide). Część z tras wymaga wprawdzie odrobinę odświeżenia, ale praca nad tym zadaniem już się rozpoczęła. Rowerowe inwestycje w Nesbyen zakrojone są na niemałą skalę. Dobrze wróży również pozytywne nastawienie lokalnych władz i ich entuzjazm dla rowerowych projektów, które mają w przyszłości reklamować miasto.

Choć nie spędziłam w Nesbyen zbyt wiele czasu, ścieżki spodobały mi się od razu. Wąskie i zakręcone singletracki z dużą ilością kamiennych fragmentów, sporymi dropami oraz masą korzeni – to wszystko można znaleźć w Nesbyen. Zasadnicza większość z nich była dość trudna a niektóre nawet bardzo trudne i zdecydowanie nie na mój poziom umiejętności. Z tego powodu nie polecałabym Nesbyen bardzo bardzo początkującym, zwłaszcza gdy jest trochę bardziej deszczowo (dużo gołych, śliskich skał). Wjazd na stare drewniane kładki również jest głupim pomysłem, to już niezależnie od poziomu zaawansowania. Nie tylko są one śliskie, ale również niewłaściwie przymocowane do podłoża (czasem na sznurkach). Niewątpliwie jednak, już niebawem, gdy wszystkie te mankamenty zostaną poprawione, Nesbyen stanie się ważnym miejscem na norweskiej rowerowej mapie, a już teraz może bawić bardziej zaawansowanych kolarzy.

Jeśli mój wpis Cię nie przekonał, obejrzyj koniecznie filmik poniżej (lub kliknij tu i zobacz zdjęcia):

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.